Bańki chińskie - sposób na walkę z cellulitem.

Witajcie!


Łapka w górę ten, kto nigdy, przenigdy nie miał problemów z cellulitem!... Coś mało tych łapek ;)
Chyba każda z nas choć raz borykała się z tym małym potworkiem. Zbliża się lato, a my coraz śmielej będziemy pokazywać nasze ciała. Jak więc sprawić, byśmy tego lata bez skrępowania mogły pochwalić się idealnie gładkim, jędrnym i wolnym od cellulitu ciałem? :) Odpowiedź jest prosta - bańki chińskie.





Cellulit, zwany również pomarańczową skórką to nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, czego efektem jest nierówna, nieestetycznie wyglądająca skóra głównie na udach, pośladkach oraz brzuchu i ramionach.
Przyczyny jego powstawania są różne. Może to być niewłaściwa dieta, brak ruchu, picie zbyt małej ilości wody, zmiany hormonalne i wiele, wiele innych.



Świetnym sposobem na jego pozbycie się jest masaż bańkami chińskimi :) Możemy go wykonać sami w zaciszu swojego domu. Polega on na zasysaniu skóry do środka bańki. Poprawia to krążenie krwi i wydalanie z organizmu toksyn, modeluje sylwetkę, ujędrnia skórę i przede wszystkim zmniejsza cellulit. Efekty można zobaczyć już po kilku takich zabiegach. 


Co będzie nam potrzebne?

  • Zestaw składający się z czterech gumowych baniek różniej wielkości. Swoje mam już kilka lat (co niestety widać po otarciach itd.). Z czterech zostały mi trzy, nie pamiętam co stało się z jedną brakującą :P Możemy je kupić np. w aptece, w cenie ok 20-30 zł za komplet. 
  • Przyda się również jakaś oliwka - najlepiej ujędrniająca, antycellulitowa. Jeśli nie miałam oliwki, to wykorzystywałam również różne balsamy do ciała. Chodzi o to, żeby bańka miała jak się ślizgać po skórze ;)
  • Odrobina wolnego czasu i chęci ;)

Jak wykonać masaż?

Najpierw należy wmasować oliwkę w miejsce, w którym będziemy wykonywać zabieg. Musimy również dobrać wielkość bańki tak, żeby pasowała do powierzchni skóry i żeby było nam wygodnie masować :) Zasysamy i przykładamy do ciała. Masujemy wykonując okrężne ruchy w stronę serca.
Zabieg wykonujemy 10-12 razy w odstępach 2-3 dni.

Wszystko dokładniej pokazane jest na filmiku poniżej ;)



Przeciwwskazania do wykonywania masażu bańkami chińskimi.

Niestety nie każdy może pozwolić sobie na taki zabieg. Kiedy powinniśmy go sobie odpuścić?
  • przy zaburzeniach krzepliwości krwi
  • w przypadku wylewów podskórnych i obrzęków spowodowanych stłuczeniami nie należy używać baniek przed upływem 24h od urazu
  • będąc w ciąży a także w czasie miesiączki
  • w czasie gorączki
  • przy niewydolności krążenia (np. żylakach i zapaleniu żył)
  • przy nadciśnieniu tętniczym i chorobach serca
  • przy chorobach nowotworowych i zakaźnych


Nie mogę doczekać się wypróbowania olejku antycellulitowego Eveline, który wpadł w moje ręce przy wczorajszych zakupach :) Niestety na czas menstruacji muszę pożegnać się z bańkami chińskimi. Jak tylko będę mogła ich używać, podzielę się z Wami moimi efektami i opinią na temat olejku, który póki co muszę stosować solo :)

Używacie baniek chińskich do masażu antycellulitowego? Jak efekty? Może macie dla nich inne zastosowania? :)

Buziaki, Adi :*

5 komentarzy:

  1. mialam mysli zeby kupic banki chinskie, ale jakos sie minelismy sie! ale masaz szczotka tez dobrze u mnie dziala!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę kupić sobie jeszcze jakąś rękawicę do masażu, tak pod prysznic ;)

      Usuń
  2. Jestem ciekawa jakie przyniesie efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boje się tego chociaż bardzo bym chciała używać ale widać mi żyłki na udach i się boję dlatego :/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger