Denko (2) - czerwiec/lipiec

Witajcie!

Tym razem denko z czerwca i lipca. W czerwcu zużycie nie było aż tak duże więc postanowiłam napisać posta z dwóch miesięcy. Zastanawiam się jeszcze czy nie wprowadzić takiego rozwiązania na stałe ;) Póki co zapraszam do czytania i oglądania zdjęć z dwumiesięcznego zużycia.









Timotei 2w1 Intensywna Pielęgnacja, Szampon i odżywka z olejem kokosowym.

Produkt pojawił się również w poprzednim denku.

ISANA Professional, Oil Care, Odżywka do włosów bardzo zniszczonych i suchych

Moja pierwsza odżywka do włosów z Isany. Już po pierwszym użyciu byłam zadowolona z jej działania. Moje włosy były miękkie, odżywione i łatwo się rozczesywały. Fajny produkt w niskiej cenie.

NIVEA, Diamond Volume, Szampon nadający blask i objętość. 

Włosy po tym szamponie faktycznie miały większą objętość i może delikatnie nabrały blasku. Niestety miałam wrażenie, że stały się nieco bardziej suche. Mimo wszystko szampon dobrze się spisał, nie obciążył.

Joanna, Rozjaśniacz w sprayu.

Ten produkt i efekty stosowania opisywałam Wam tutaj :)



Sanex, Antyperspiranty w sprayu: 
1. Dermo Extra Control, Micro Talk, 
2.  Dermo 7in1 protect, Efficacy + care,
3. Dermo Invisible, Atni white marks

To moje pierwsze spotkanie z antyperspirantami tej marki i muszę przyznać, że do tej pory nie miałam lepszych. Jeśli chodzi o ochronę to wszystkie 3 są na wysokim poziomie. Biorąc pod uwagę zapach, zdecydowanie wygrywa nr 1 i 2. Niestety numerek 3 totalnie przegrywa w tej kategorii przez swój jakby męski zapach... 




Oriflame, Delicacy EDT

Zapach bardzo słodki, kwiatowo-owocowy. Momentami irytujący jednak ma w sobie coś, co przyciąga mnie do niego ;) Trwałość dosyć dobra, nie narzekałam. Bardzo podoba mi się opakowanie. 





Evree, Max Repair Body Lotion, Balsam regenerujący

Uwielbiam kosmetyki tej marki. Ten balsam jak i inne produkty zawsze spełniały moje potrzeby. Jeśli któraś z Was ma problemy z suchą skórą to polecam go wypróbować. Radzi sobie naprawdę dobrze ;) Jest bardzo wydajny więc cenę ok 20 zł za 400 ml uważam za niewielką.

ESOTIQ Natural, Intensywnie nawilżający żel do mycia ciała

Produkt ten przedstawiałam w tym poście.

Le Petit Marseiliais, Żel pod prysznic Mandarynka i Limonka

Moim zdaniem ten żel to bardziej limonka niż mandarynka. Spełnia swoje zadanie, dobrze myje ale nie ma takiego efektu wow jakiego spodziewałabym się po obejrzeniu reklam... Zwykły żel, mało wydajny a zapach praktycznie nie utrzymuje się na skórze. Nie wart swojej ceny.
Oprócz tego żelu zużyłam jeszcze kilka innych. Original Source Malina i Wanilia oraz Mango, żele Isany, Luksja, Adidas. Niestety zapomniałam sobie zostawić opakowania i trafiły do kosza :P



Listerine Fresh Burst, Płyn do płukania jamy ustnej

Moim zdaniem zbyt ostry i używanie go nie jest przyjemne. Mocno piecze 

Evree Footcare, Smoothscrub wygładzający peeling do stóp

Kolejny produkt Evree, z którego jestem zadowolona. Peeling ma świeży zapach. Wygładza i pielęgnuje stopy oraz pozostawia je miękkie w dotyku. Jest dosyć wydajny.





Clarins HydraQuench Cream, Krem nawilżający do skóry suchej i normalnej, próbka

Moja buzia bardzo polubiła się z tym kremem. Chociaż zużyłam tylko próbkę, to poczułam mocne nawilżenie mojej skóry. Gdyby nie wysoka cena, z pewnością kupiłabym ten produkt.

Perfecta, Serum do twarzy, Koktail multiwitaminowy

Na opakowaniu jest napisane, że nadaje się do użycia rano i wieczorem. Moim zdaniem lepszy będzie wieczór ze względu na długie wchłanianie produktu, więc jeśli gdzieś się spieszymy to lepiej odpuścić. Działanie nie zachwyciło mnie jakoś szczególnie. Może faktycznie serum jakoś wpłynęło na moją skórę ale dwa użycia to jednak za mało żeby stwierdzić większe zmiany.
Wibo, Eyebrow Stylist, Brązowy żel stylizujący do brwi

Wiele osób go sobie chwali, ja niestety nie podzielam tego entuzjazmu. Może wynika to z mojego braku umiejętności w nakładaniu tego produktu. Efekt nigdy mnie nie powalił, nieraz musiałam zmywać go z moich brwi. Nie zużyłam go do końca, raczej sam wysechł leżąc nieużywany :P
Maybelline Affinitone, Puder 24 Golden Beige

Pudru nie zużyłam całkowicie i pewnie już nie zużyję. Nie jest tego wart. Ostatnio kupiłam puder ryżowy i to on podbił moje serce. Co do Affinitone, nie zrobił na mnie wrażenia, jest raczej kiepski.

Astor Skin Match Twist Concealer Pen, 002 Sand

Korektor ten kupiłam podczas ostatniej wielkiej promocji -49% Rossmanna. Skończył mi się gdzieś w połowie lipca. Niestety napisy z opakowania starły się i nie wygląda to teraz estetycznie. Sam korektor dobrze służył, jestem zadowolona. Uważam jednak, że cena regularna jest nieco przesadzona.


Tak prezentuje się moje zużycie z czerwca i lipca.

Buziaki, Adi :*

1 komentarz:

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger