Nowości w Kuferku: Bell, Iwostin, Ziaja

Jesień za oknem póki co, jak marzenie! U Was też jest tak słonecznie? :) Niestety mimo słońca robi się też zimno i moje dłonie zaczynają mocno odczuwać tego skutki. Powoli wymyka mi się to spod kontroli :( , ale o tym kiedy indziej. Przez ostatnie dni do Kuferka wpadło kilka nowych produktów. Dla mnie są to totalne nowości, gdyż nigdy do tej pory nie miałam okazji ich używać. Mogę już co nieco o nich powiedzieć - pierwsze wrażenie jest pozytywne, choć niestety nie w każdym przypadku. 



Ziaja, De-Makijaż, Mleczko micelarne nawilżające
skuteczne jak olejek, aktywne jak krem, delikatne jak mleczko

 Zabrzmiało ciekawie :P "Micelarne" w nazwie mleczka również mnie zaciekawiło i postanowiłam się na nie skusić. Do wyboru miałam to, które jest do suchej skóry i mocnego make-upu oraz Mleczko micelarne uniwersalne  do twarzy, oczu i ust. Stwierdziłam, że lepsze będzie to do mocniejszego make-upu, bałam się trochę, że uniwersalne może sobie nie poradzić. I wiecie co? Dobrze zrobiłam, bo to do rzekomo "mocnego make-upu" radzi sobie ze zwykłym, niewodoodpornym tuszem zaledwie dostatecznie... Dodatkowo szczypie w oczy, czego bardzo nie lubię :( Atutem jest zapach, ale w tym przypadku dla mnie to najmniej istotna rzecz. Mleczko zużyję, bo jednak coś tam zmywa, ale raczej więcej nie kupię.





Bell, Soft Colour Moisturizing Lipstick, Hypoalergiczna pomadka do ust w kredce

Kupiłam skuszona opinią koleżanki, która bardzo chwaliła właściwości nawilżające pomadki. Mam ostatnio popękane i suche usta, więc perspektywa poprawy ich stanu bardzo mnie ucieszyła. Wybrałam odcień 02, dosyć intensywny róż. Pomadka ma kremową konsystencję i ładne krycie. Rozprowadza się gładko i równomiernie. Z ust schodzi równo. Kredkę jest wykręcana więc to dodatkowy plus, nie trzeba jej temperować. Co do działania to faktycznie zauważyłam, że moje usta są gładsze i nawilżone, a suche skórki zniknęły niemal całkowicie. Co ważne, pomadka ich nie podkreśla.









Bell, Hypoallergenic, Trwały lakier do paznokci nr 03

Do tej pory omijałam lakiery Bell, ale był to błąd :) Wybrałam piękny odcień fioletu i jestem nim zachwycona :) Lakier cudownie błyszczy, a dzięki fioletowo-różowym drobinkom ślicznie się prezentuje. Jest wytrzymały. Mam go od sześciu dni i starł się jedynie delikatnie na brzegach. Myślę, że gdybym w czasie malowania lepiej zabezpieczyła ten brzeg, to lakier nie zszedłby w takim stopniu. Jestem bardzo zadowolona :)


Tak wyglądają moje pazurki po sześciu dniach od pomalowania :)







Iwostin, Purritin, Aktywny krem eliminujący niedoskonałości

Moja cera przeżywa gorsze dni. Wyskoczyło mi mnóstwo krostek a niestety Effaclar Duo +, którym zazwyczaj ratuję się w takich sytuacjach jest już na wykończeniu. Na moim koncie Lifestyle pojawił się kupon na krem Iwostinu za 9,99 zł (ostatecznie zapłaciłam za niego złotówkę, tak policzyła mi pani w Super-Pharm :P). Postanowiłam go wypróbować zwłaszcza, że producent obiecuje redukcję niedoskonałości w 7 dni. Oprócz walki z trądzikiem ma za zadanie zmatowić i nawilżyć skórę. Jestem bardzo ciekawa jak krem się sprawdzi. Po pierwszym użyciu poczułam lekkie pieczenie w miejscu gdzie mam wypryski. Zobaczymy jak będzie dalej i jak sobie z nimi poradzi, a za jakiś czas wrzucę na bloga podsumowanie i efekty używania kremu.







Tak prezentują się nowości w Kuferku. Podsumowując: Ziaja troszkę mnie rozczarowała chociaż nie jest najgorzej, zachwyciłam się produktami Bell i na pewno sięgnę po więcej, Iwostin jest jeszcze dla mnie zagadką ale pokładam w nim spore nadzieje :)


Buziaki, Andżelika :*




Przypominam  o rozdaniu na moim blogu! :) Możecie się zgłaszać jeszcze prawie przez miesiąc.
Na wpis z rozdaniem przejdziecie klikając w baner po prawej stronie lub tutaj.



12 komentarzy:

  1. Lubię markę Iwostin :). Ciekawa jestem efektów

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny lakier oraz pomadka :) Purritin dobrze wspominam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisałam ostatnio o tym kremie Iwostin na blogu :) Używam go już jakiś czas i bardzo się polubiliśmy :)
    Pozdrawiam i jeśli masz ochotę wpadnij do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiła mnie pomadka, ale na razie nie ma u mnie szafy Bell :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo mają fajne kolorki pomadek i lakierów :(

      Usuń
  5. Miałam to mleczko micelarne z Ziai i bardzo męczyłam się z jego zużyciem - słabo radzi sobie z makijażem i mocno podrażnia wrażliwe oczy :(
    Śliczna jest ta kredka do ust, kolor w moim guście :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że nie tylko moje oczy cierpią w czasie używania tego mleczka :(

      Usuń
    2. Wow lakier ma cudowny odcień :)

      Usuń
  6. nie przepadam za Ivostinem, jakos nie zauważyłam u mnie żadnych efektów, natomiast bell bardzo lubie, na pazurkach masz śliczny kolorek ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger