Hybrydy na blogu, po raz pierwszy :D


W internecie aż roi się od zdjęć pięknie wykonanych paznokci hybrydowych. Mnóstwo wzorów i kolorów jest ogromną inspiracją. W takich momentach zadaje sobie kluczowe pytanie: Gdzie ja byłam kiedy rozdawali talent do takich rzeczy?! :P Zawsze miałam dwie lewe ręce do malowania paznokci. Czy to zwykły lakier, czy hybryda - moja niezdarność częściej powodowała frustrację i rezygnację niż dokończenie malowania. Z czasem jednak doszłam do wniosku, że idzie mi nieco lepiej i to jest ten moment żeby pochwalić się Wam moimi nowymi hybrydkami :P 


Jak to mówią - trening czyni mistrza. Wzięłam sobie to mocno do serca ale wiem, że zanim będę w stanie wykonać sobie sama różne cuda na pazurkach, minie jeszcze dużo czasu :)
 Postanowiłam wrzucać na bloga moje próby opanowania (póki co) samego malowania, a w przyszłości robienia wzorków. Za jakiś czas wrócę do tego i będę widzieć (bądź nie :P) swoje postępy.


 Kiedyś na Instagramie pokazywałam Wam moje różowe pazurki z dodatkiem złotego lakieru GR.




Patrząc na nie myślę, że nie wyszły tak źle :P


 Dzisiaj również użyłam hybryd Tiftona. Są to czerwony (numerek 4 Sexy Red) i taki czekoladowy, prawie czarny (numerek 9 Rouge Noir).












Jak Wam się podoba? :D


Buziaki, Andżelika :*

19 komentarzy:

  1. Jak na początki to są bardzo ładne :) Daj koniecznie znać jak długo utrzymuje się ten lakier :) Sama chciałabym zacząć swoją przygodę z hybrydami, ale jeszcze myślę w jakie lakiery zainwestować..pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Lakiery trzymają się dobrze. Myślę nawet, że porównywalnie z Semilac ale tylko pod warunkiem, że zrobię wszystko dobrze i tak jak trzeba :) Tzn. nie zaleję skórek, dobrze zmatuję i odtłuszczę płytkę itd. Jeśli przed wszystkim nałożę primer to trzyma się lepiej. Przy moim braku wprawy niestety zdarza się, że zrobię coś nie tak i lakier odchodzi po kilku dniach :P Koleżanka jednak poleciła mi je, bo ona i jej siostra pracują na nich i są zadowolone, klientki zresztą też :)
      Myślę, że jeśli chcesz dopiero zacząć przygodę z hybrydami to możesz kupić te zwłaszcza, że są tanie :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź i z pewnością wezmę te lakiery pod uwagę, szczególnie ze względów cenowych :)

      Usuń
    3. Mnie przekonała właśnie niska cena i pozytywne opinie w internecie oraz mojej koleżanki :)

      Usuń
  2. Robię hybrydki ale na Semilacu, a jak się będą te sprawować chętnie poczytam, czy nie odpryskują i czy są łatwe w zdejmowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie może napiszę kiedyś coś na ich temat :)

      Usuń
  3. dokładnie praktyka czyni mistrza :):) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też mam dwie lewe ręce do malowania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem interesująco to wyszło ;) Z przyjemnością obserwuję;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory z kart do gry :) Ładnie Ci wyszły. Czekam na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałam w ten sposób :D Dziękuję :) Teraz mam ochotę pokombinować z efektem syrenki, tylko muszę zdobyć ten pyłek :)

      Usuń

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger