Kolejna zabawa z hybrydami - efekt syrenki.

Prawie dwa tygodnie temu pokazywałam Wam na blogu moje paznokcie hybrydowe (klik). Nie jestem profesjonalistką w tej dziedzinie. Wszystkiego wciąż uczę się sama i na własnych błędach, więc zdaję sobie sprawę, że paznokcie "tyłka nie urywają" :P Mimo wszystko dostałam od Was dużo pozytywnych komentarzy, co bardzo mnie ucieszyło i zmotywowało. Miło wiedzieć, że chociaż moja praca nie jest idealna, to komuś się spodobała :) Dziękuję za wszystkie miłe słowa :* Dzisiaj chciałabym pokazać Wam moje wczorajsze eksperymenty z efektem syrenki na hybrydach.



Czym jest efekt syrenki chyba większość z Was wie, bo to ostatnio bardzo popularny sposób na zdobienie paznokci. Tym, którzy nie wiedzą napiszę, że jest to efekt mieniącej się na różne kolory tafli. Uzyskamy go dzięki specjalnemu drobno zmielonemu pyłkowi :) 

Do pomalowania paznokci użyłam lakieru hybrydowego nr 10 Sunset Pink marki Tifton. Jest to taki pudrowo różowy nudziak, tak bym go określiła. Po nałożeniu proszku wygląda bardziej na biały.
Swój słoiczek pyłku kupiłam na "paznokciowym" stoisku w Plazie w Rzeszowie. Ponoć ten z Indigo jest najlepszy, ale efekt jaki dał mój też mi się podoba :)
.




Niestety na zdjęciach ciężko uchwycić efekt mienienia się na różne kolory w taki ładny i widoczny sposób, ale bardzo się starałam :P Całość prezentuje się tak:














Wydaje mi się, że jak na pierwszy raz to wyszło całkiem nieźle, ale nie mnie to oceniać :) Będzie mi miło jeśli wyrazicie swoją szczerą opinię i napiszecie co ewentualnie muszę jeszcze poprawić, nad czym popracować albo na co zwracać uwagę przy robieniu hybryd :)


Buziaki, Andżelika :*

5 komentarzy:

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger