Jak pachną dojrzałe maliny wg Yankee Candle?



Uwielbiam maliny - to jedne z tych owoców, które mogłabym jeść non stop przez cały rok a i tak nie znudziłyby mi się. Trafiając na wosk od Yankee Candle o zapachu dojrzałych malin pomyślałam, że cudownie będzie napawać się aromatem tych owoców również kiedy nie będą dostępne w sklepach. Czy wosk Red Raspberry spełnił moje oczekiwania?



Tarta pochodzi z owocowej linii Yankee Candle z serii Classic. Standardowo jak każdy wosk tej marki ma pojemność 22 g, a czas palenia określono na ok 8 h. 



Jak widać, wosk mocno się kruszy. Nie mogłam nad nim zapanować :P


Po zakupie wosk czekał prawie miesiąc na swój debiut w moim kominku. Niestety, niezbyt pochlebna opinia na jego temat przeczytana przeze mnie na innym blogu, wciąż odwlekała w czasie moment odpalenia malinek. Chociaż zapach w opakowaniu jest bardzo ładny, to niekoniecznie kojarzy mi się z dojrzałymi malinami. Wyczuwam w nim coś pomiędzy owocowymi landrynkami a malinową Mambą z tym, że przeważa pierwsza opcja. 

Wosk po pierwszym odpaleniu nie zachwycił mnie. Postanowiłam jednak dać mu szansę i z każdym kolejnym razem podobał mi się coraz bardziej. Zapach rozwija się powoli. Początkowo jest tylko delikatnie słodki ale i lekko mdły by po chwili zyskać na intensywności i świeżości owoców. Tym razem Red Raspberry bardziej przywodzi na myśl malinową Mambę niż landrynki ;) Tu łapie ode mnie plusa, bo od dziecka lubię te gumy ;D 






Wiadomo, że siedząc w takim pachnącym pomieszczeniu prędzej czy później nasz nos przyzwyczaja się do aromatu i po przestaje go wyczuwać. Tak też jest i w tym przypadku. Zapach traci na intensywności, powraca do początku i już nie czuć w nim tej samej owocowej świeżości. Wystarczy jednak wyjść na kilka minut z pokoju, by po powrocie zakochać się w zapachu wosku. Przy każdym takim wyjściu i wejściu mam wrażenie, że jest on słodki, ciepły i otulający. Moim zdaniem wtedy najbardziej przypomina zapach dojrzałych malin.

Wosk możecie kupić na stronie goodies.pl , a konkretnie tutaj.

Myślę, że Yankee Candle Red Raspberry jest wart spróbowania, aczkolwiek fanom malin może (ale nie musi) się nie spodobać. Ja polubiłam tę wersję wosku :)

Znacie Red Raspberry? Jak oceniacie ten zapach?

Buziaki, Andżelika :* 

4 komentarze:

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger