Podsumowanie listopada.

posumowanie listopada

Jest już prawie połowa grudnia, więc spieszę z zaległym podsumowaniem listopada :) Obowiązki na uczelni nie pozwalają mi ostatnio na znalezienie wolnej chwili i skupienie się na blogu. Do tego zbliżają się święta, więc czasu będę miała coraz mniej :( Obiecuję jednak, że wrócę do regularnego pisania po świętach :)




Tak jak i ostatnim razem, tak i teraz zacznę od (jak na matematyka przystało :D) cyferek związanych z blogiem.

Najchętniej czytaliście:



Wkradło się tu świąteczne rozdanie opublikowane w grudniu. Niestety nie zrobiłam screena pod koniec listopada, tylko teraz :P Mimo wszystko wtedy było mniej więcej tak jak na obrazku. Recenzja pudru ryżowego wciąż cieszy się największą popularnością. Chętnie czytaliście też o efektach koloryzacji farbą L'Oreal Prodigy. Popularny stał się również post o pędzlach oraz moje porównanie szczotki Tangle Teezer ze szczotką z włosiem dzika.

W listopadzie napisałam 9 postów. To mniej niż w październiku, tyle samo co w czerwcu ale więcej niż w pozostałych miesiącach (oprócz maja). Bloga odwiedziło 3 442 osoby - jak do tej pory najwięcej, dziękuję! :)


Bloga zaobserwowały nowe osoby tak, że teraz łącznie jest ich tu 135. Dziękuję! :) Zmieniła się również szata graficzna Kuferka z Pięknem. Chciałam w związku z tym bardzo podziękować pewnym osobom, ale o tym za chwilę ;)

W tym miesiącu zaczęłam suplementację tabletkami z wyciągiem ze skrzypu i pokrzywy. Niedługo pokażę Wam efekty po 30 dniach, ale ten czas leci :D



Ulubione na Instagramie













Na pierwszym z nich znajdują się moje początkowe łupy z Rossmanna. Listopad to przecież czas szalonej (dosłownie ;)) promocji -49%. Tutaj opisałam Wam moje zakupy i przeżycia z tego czasu ;)
Na drugim zdjęciu widzicie recenzowany przeze mnie ostatnio krem do rąk La Luxe Paris. "Bublem" w tym miesiącu okazał się... zapach tego kremu :D Choć sam krem jako tako nie jest bublem w moim odczuciu.

Moje zmagania z hybrydami jakie zdecydowałam się pokazać Wam w listopadzie to próba zrobienia ombre oraz syrenka. Nie wyszło tak źle. Paznokcie nosiłam ponad dwa tygodnie ;)



Co u mnie?


Dopadła mnie lekka rutyna i trochę straciłam wolny czas przez obowiązki i naukę. Listopad to kolejny miesiąc rozłąki z Ukochanym ale w tym momencie liczę tylko dni do jego przyjazdu :D Zostało ich 6-7 :) Myślałam, że będzie gorzej ale jakoś to przetrwałam. Myślę nawet, że ta rozłąka wzmocni naszą relację bo mieliśmy okazję porządnie za sobą zatęsknić :)


Tak jak w październikowym podsumowaniu chwaliłam Wam się powrotem do czytania, tak w listopadzie... pustka. Przeczytałam (jednym tchem) jeden baaardzo przydatny ebook napisany przez pewną blogerkę :) Taak, teraz właśnie nastąpią wspomniane wcześniej podziękowania ;)
Mam tu na myśli twórczynię bloga Blokotek.pl, która na swojej stronie udostępnia za darmo m.in. śliczne, wykonane przez siebie szablony. Ja tworząc swój korzystałam z różnych porad, tricków i tutoriali, które również udostępnia na swoim blogu. Ebook, o którym wspomniałam nosi tyuł "Blokotkuj efektywnie" i można pobrać go z bloga autorki tutaj.

Tworząc szablon korzystałam też z porad innej blogerki. Karolina z bloga Pasje Karoliny również udostępnia swoje pomysły na zmianę szablonu, tutoriale i inne przydatne rzeczy związane z blogiem (ale nie tylko, bo u Karoliny poczytacie również o kosmetykach ;)).

Dziewczyny, jeśli kiedykolwiek to przeczytacie to wiedzcie, że baaardzo doceniam i podziwiam Wasze prace. Jestem wdzięczna za wszelkie blogowe porady, bo to dzięki nim byłam w stanie szybko i w prosty sposób "ogarnąć" swój szablon na blogu. Dziękuję! :)


Jeśli chodzi o filmy, to w listopadzie moje serce skradła druga część Listów do M. Pierwszą część uwielbiam. Oglądałam chyba z pięć razy ale z każdym kolejnym podoba mi się bardziej :) 


http://www.filmweb.pl/film/Listy+do+M.+2-2015-736267


Było mnóstwo śmiechu, ale były też wzruszające momenty. Nie przepadam za nowymi polskimi komediami bo nie dorastają do pięt tym starym, ale ta jest wyjątkowa. Jeśli ktoś polubił pierwszą część, a tej jeszcze nie widział to bardzo, bardzo polecam :) Również tym, którzy wcale nie znają ani pierwszej, ani drugiej części.


Jeśli chodzi o seriale, to zaczęłam oglądać Sherlocka. 



http://www.filmweb.pl/serial/Sherlock-2010-528992

Wszyscy wokół polecali mi go więc w końcu przyszła pora na to, żeby sprawdzić czy faktycznie ten Sherlock jest taki genialny :D Moim zdaniem genialny może nie, ale serial spodobał mi się. Niestety wg mnie dużo traci przez długości odcinków. Mogłyby być krótsze bo momentami miałam ochotę wyłączyć w nieco ponad połowie. Może gdybym nie oglądała po dwa odcinki naraz miałabym inne odczucie, nie wiem :D Generalnie fajny pomysł, dobra gra aktorska i bardzo ciekawa postać Sherlocka. Jedynie Watson zdarzał się mieć w sobie coś irytującego.


Trochę muzyki.


W listopadzie na nowo zakochałam się we wszystkim znanym Thinking out loud oraz chyba nieco mniej znanym All of me.












Często też powracałam do piosenek dzieciństwa i ogólnie starszych, znanych utworów. Lubiłam przesłuchiwać gotowe listy w fragmentami i przypominać sobie :) Przykładowo:





Odkopując wspomnienia z dzieciństwa i przesłuchując stare piosenki można wprowadzić się w fajny nastrój :) Do tego kubek pysznej herbaty albo kakao, sympatyczne towarzystwo i zapach ulubionego wosku... Sposób na miło spędzony wieczór :)


Buziaki, Andżelika :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger