Moc nowości w Kuferku: zamówienie i wygrane w konkursach.


Myślę, że oficjalnie mogę to już napisać - sesję mam już za sobą :D Został mi tylko jutrzejszy ustny egzamin z angielskiego, ale o to nie muszę się martwić :) Przede mną teraz prawie miesiąc wolnego, tym samym ogłaszam powrót regularnych postów na blogu. Dziś pochwalę się nowościami kosmetycznymi jakie wpadły do Kuferka oraz wygranymi w konkursach.




Zacznę od zamówienia na stronie Alledrogeria.pl 

Najpierw troszkę sobie ponarzekam na czas realizacji. Zakupy zrobiłam 9 stycznia. Minął tydzień, paczki nie ma a na stronie status "przygotowanie w toku". Stwierdziłam, że poczekam jeszcze kilka dni, może coś ruszy. Nie ruszyło :) W końcu napisałam do nich wiadomość z pytaniem o termin wysyłki. Nikt mi nie odpisał ale jeszcze tego samego dnia zostałam zasypana powiadomieniami o wysłaniu paczki oraz o zmianie mojego zamówienia przez pracownika. Wyrzucili mi krem do twarzy, który zamówiłam siostrze i w sumie nie wiem dlaczego, skoro na stronie był nadal dostępny. Ogólnie tak sobie myślę, że gdybym wtedy nie napisała to czekałabym jeszcze jakiś czas na paczkę. Zapomnieli o mnie, troszkę mnie to zirytowało :P

A oto zawartość, część rzeczy wzięłam dla siebie, część dla siostry:







Wybrałyśmy cały arsenał maseczek do włosów Bani Agafii. Oprócz tego siostra wzięła dla siebie peeling do stóp oraz oczyszczającą maseczkę do twarzy z niebieską glinką. U mnie sprawdza się świetnie, jej też się spodobała. 









Od lewej:
  • Ekspresowa regenerująca maska do włosów
  • Błyskawiczna maska do włosów "Blask i elastyczność"
  • Maska do włosów "Siedem sił"
  • Niebieska maseczka oczyszczająca do twarzy
  • Zmiękczający peeling do stóp



Dla siebie wybrałam Pomarańczowe witaminowe masło do ciała Bania Agafii, paletkę Sleek Au Naturel oraz gumeczki Invisibobble - różowa dla mnie, biała dla siostry.






Z masełka póki co jestem bardzo zadowolona. Na blogu na pewno pojawi się recenzja. Co do paletki - jest taka jak chciałam. Zawiera w większości maty w odcieniach brązu, dokładnie tego szukałam. Gumeczki też dają radę :)



Do zamówienia mogłyśmy wybrać sobie gratis, do wyboru jeden z trzech. Padło więc na czarną kredkę do oczu, która trafiła w łapki siostry. Miłym zaskoczeniem po otwarciu paczki była dla mnie pomadka do ust. Ma bardzo słodki zapach i przyjemnie nawilża. Niestety krótki termin ważności i na pewno nie zużyję jej całej, a szkoda :P








Tak to się prezentuje :) 

Teraz pora na wisienkę na torcie - czyli wygrane w konkursach. 

Jedna jest jeszcze z grudnia, ale nie robiłam podsumowania tego miesiąca (połączę go ze styczniem) dlatego pochwalę się tutaj :)

Nagroda pochodzi z rozdania zorganizowanego na blogu http://karolinahorsi.blogspot.com/. Paczuszka dotarła do mnie przed świętami, cudownie zapakowana w prześliczny papier w reniferki i choinki <3 Otwieranie było dla mnie czystą przyjemnością :D





A w środku moc atrakcji:







  • Turecki szampon Planeta Organica (uwielbiam! <3)
  • Czarna torfowa maseczka do ciała Bani Agafii
  • Maska do włosów "Siedem sił" Bani Agafii (również pokochała <3)
  • Wibo Lip Laquer w przepięknym odcieniu fuksji, takim "moim" :D
  • Niebieska glinka Fitocosmetics
  • 3 saszetki - maseczki i peeling

Wygrana była dla mnie mega ogromnym zaskoczeniem :D Jeszcze raz dziękuję za cudowną paczuszkę! <3

Kolejna paczucha na mojej liście przyszła dosłownie dwie godziny temu, więc cieszę się nią "na świeżo". Sprawczynią mojej ogromnej radości jest Interendo i chwała jej za to, bo paczka trafiła akurat w najodpowiedniejszym momencie :D Od rana chodzę zdenerwowana dzisiejszym zabiegiem usunięcia pieprzyka. Poza tym pogoda paskudna, szaro, buro, ponuro, chce się spać i na przemian wyć. Wiecie jak to jest, tylko sobie w łeb strzelić :D 

Pudełeczko przyszło mega wyobklejane tak, że po walce z tasiemkami moje spodnie wyglądały tak:






A oto co wygrałam:









Taaadaaam! :D
Azjatyki Skin79 z moich marzeń :D
  • Super+ Triple Functions BB Cream Orange
  • Łagodzący żel aloesowy 92%
  • Pianka BB Cleanser
  • Krem ochronny z filtrem SPF50+
  • Maseczki: Strawberry Girl oraz For Dry Monkeys



Dziś dostałam jeszcze jedną tajemniczą paczkę, ale o niej dowiecie się niebawem :) A może już się domyślacie co to jest? Podpowiedź możecie znaleźć na Facebooku ;)


Moc wrażeń, nowości i radości prezentuje się tak :D
Trzymajcie dzisiaj za mnie kciuki żebym nie zemdlała tam na kozetce. Wiecie, strachliwe ze mnie stworzenie - zastrzyków się boi, widoku krwi nie lubi a jak widzi strzykawkę to robi się jej niedobrze :D



Buziaki, Andżelika :*




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger