Dobry, a tani - Krem do twarzy z jonami srebra Receptury babuszki Agafii

Mam cerę mieszaną - przetłuszczającą się w strefie T, a jednocześnie suchą i ze skłonnością do powstawania suchych skórek w okolicach nosa. Niestety nie każdy krem nawilżający, czy typowo do cery mieszanej jest w stanie ją okiełznać. Często wybieram produkty również do cery wrażliwej - mam wtedy pewność, że nic mnie nie podrażni a moja skóra będzie delikatnie wypielęgnowana. Dziś przedstawię krem, który świetnie "dogaduje się" z moją buźką ;)



Mowa o Nawilżającym kremie do twarzy na dzień do cery suchej i wrażliwej, z jonami srebra Receptury babuszki Agafii. 

O kremie

Produkt otrzymujemy w małej, niepozornej tubce o pojemności 40 ml, dodatkowo zapakowanej w kartonik. Bardzo podoba mi się obrazek z owocami oraz samą babcią Agafią. Ogólnie cała grafika sprawia, że tubka kojarzy mi się z maścią, a nie kremem do twarzy.







O cenie wspomniałam już wcześniej - krem jest tani. Ja swoje opakowanie kupiłam stacjonarnie w Rzeszowie za ok 12,50 zł. Tutaj można kupić go w promocji z 8,94 zł.

Co mówi producent?

Unikalna kombinacja zastosowanych składników roślinnych przy regularnym stosowaniu pozwoli odbudować prawidłowe nawilżenie skóry. Doskonale odżywia i regeneruje skórę, obniża jej wrażliwość. Dzięki zawartości jonów srebra sprzyja procesowi odnowy komórek i odmłodzeniu skóry.







Krem zawiera składniki aktywne, takie jak malina właściwa, szałwia oraz różaniec górski. Całość, wraz z dodatkiem jonów srebra,  ma zapewnić nam nawilżenie, poprawę regulacji wydzielania sebum, naturalne oczyszczenie i poprawę kolorytu skóry. Do stosowania na dzień do cery suchej i wrażliwej


Skład:


Konsystencja i działanie


Tubka idealnie odzwierciedla zapach kremu. Jest on przyjemnie świeży, owocowy z delikatną nutką ziół. Konsystencja jest nieco zbita ale lekka, produkt szybko się wchłania pozostawiając moje policzki przyjemnie gładkie i miękkie w dotyku. Niestety skóra na czole po pewnej chwili zaczyna się błyszczeć. 





Przed kupnem kremu babuszki Agafii, stosowałam inny, L'Oreal do skóry normalnej i mieszanej. Miał sprawić, że moja cera będzie cudownie nawilżona, a jednak tak się nie stało :D Na twarzy pojawiały się suche skórki i była ona wręcz podsuszona jeszcze bardziej. Agafia znalazła na to sposób :D Krem zlikwidował suchość jaką wywołał L'Oreal. Na twarzy przestały pojawiać się suchości, a i podkład lepiej współpracował :) Mam wrażenie, że zrobił się bardziej trwały na bazie w postaci kremu babuszki Agafii. Troche to dla mnie dziwne, że True Match nie polubił się z produktem L'Oreala, przecież to jedna marka ;)
To, co również zauważyłam stosując nawilżający krem z jonami srebra to faktycznie nieco ładniejszy i równiejszy koloryt cery. 

Tak jak wspomniałam, konsystencja produktu jest lekka i nie zapycha. Wystarczy niewielka ilość do pokrycia całej twarzy, chociaż ja tam go sobie nie żałuję :D Używam go od nieco ponad miesiąca. Przez ok 2-2,5 tygodnia tylko na dzień, na noc nakładałam krem L'Oreala, później i na dzień i na noc. Zostało mi jeszcze ok jednej trzeciej tubki. Myślę więc, że z wydajnością jest ok :)







Podsumowując, za tę cenę to naprawdę dobry produkt. Właściwości nawilżające są na dobrym poziomie, krem nie uczulił mnie ani nie wywołał podrażnień. Nie zapchał i zmniejszył częstotliwość pojawiania się niespodzianek na buzi ;) Owocowy zapach umila nakładanie. Myślę jednak, że będzie bardziej odpowiedni na lato, bo jest lekki. Wtedy też znowu po niego sięgnę :)


Buziaki, Andżelika :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger