Wielkie testowanie z Esentire - start! :)


W czwartek pisałam o pewnej paczce, która dotarła do mnie tego dnia. Jeśli obserwujecie mnie na Facebooku to zapewne wiecie, że na blogu Magdy załapałam się na testy kosmetyków marki Esentire. Owa tajemnicza paczucha zawierała właśnie zestaw kremów do twarzy z serii Organic Ocean, certyfikowanej przez ECOCERT  :)



Cała akcja potrwa od dzisiaj do końca lutego. Fajne jest to, że swoimi spostrzeżeniami i radością z testów będę mogła dzielić się z dowolną, wybraną przeze mnie osobą (w moim przypadku będzie to siostra ;)). Dlaczego? A dlatego, że w każdej paczce znajduje się nie jeden, a dwa zestawy kremów :)


Co znalazło się w paczce?


Patrząc na pierwsze zdjęcie w poście widać, że dostałam pięknie zapakowane pudełko :) Otwieranie tego cudeńka sprawiło mi ogromną radość! 

Po podniesieniu wieczka, moim oczom ukazały się następujące widoki:








Ostatecznie, cała zawartość prezentuje się tak:







W skład zestawu wchodzą:

- 2x krem na dzień
- 2x krem na noc
- 2x krem pod oczy


Seria Organic Ocean nie zawiera SLS, olejów mineralnych, silikonów, emulgatorów, karbomerów, parabenów, syntetycznych substancji zapachowych, barwników, alkoholi tłuszczowych, glikolu propylenowego oraz mirystynianu izopropylu. Cała linia oparta jest na ekstraktach alg i roślin morskich, ponadto każdy z produktów zawiera w swoim składzie około 90% substancji organicznych :)


W skład całej serii Organic Ocean, oprócz tych trzech kremów, wchodzą jeszcze:

- Serum do twarzy
- Liftingujące serum pod oczy
- Żel do oczyszczania skóry twarzy
- Relaksująca maska upiększająca
- Krem do rąk
- Balsam do ciała


Dla każdego do wyboru, do koloru :) Zapraszam na esentire.pl




Pierwsze wrażenie


Wszystkie kremy zapakowane są w identyczne kartoniki, na których znajdują się wszystkie informacje na temat kosmetyków. Na słoiczku znajduje się tylko nazwa, sposób aplikacji, data ważności i informacja, że produkt należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. Bardzo podobają mi się błyszczące nakrętki na słoiczkach kremów. Każdy z nich jest zabezpieczony folią i dodatkowo plastikową nakładką chroniącą zawartość. 






Krem na dzień ma gęstą, kremową konsystencję ale łatwo rozprowadza się na twarzy. Natomiast mam wrażenie, że krem od oczy jest bardziej tłusty i "zbity", moim zdaniem ma lekko galaretkowatą konsystencję. Również łatwo się rozprowadza. Oba produkty szybko się wchłaniają i pozostawiają buzię miłą w dotyku. Zapach mają ten sam. Mi średnio przypadł do gustu, siostra stwierdziła, że kremy "walą glonami" :D Na szczęście nie czuję go na twarzy.
Co do efektów i działania - wypowiem się o nich za miesiąc kiedy skończę testować. 

Znacie produkty Esentire? Ja przyznam, że to moje pierwsze spotkanie z tą marką i bardzo cieszę się, że będę mogła bliżej ją poznać :)

Buziaki, Andżelika :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger