Skoncentruj się na ustach, czyli Long Wear Lipstick od Mexmo



Od jakiegoś czasu miałam ochotę powiększyć swoją kolekcję produktów do ust o kolejny kolor. Kiedy więc dowiedziałam się o otwarciu stoiska Mexmo w moim mieście, postanowiłam pójść tam i wybrać coś dla siebie. Padło na Long Wear Lipstick w odcieniu 107. Czy był to dobry wybór?



W ofercie sklepu, oprócz wybranej przeze mnie Long Wear Lipstick znajdziemy również jej matową wersję oraz szminki w kredce. Dostępne są również błyszczyki. Ostatecznie wróciłam do domu z numerkiem 107. 

Long Wear Lipstick jest dostępna w 16 kolorach o satynowym wykończeniu, które można obejrzeć tutaj. Pomadka według producenta zawiera formułę łączącą pigmenty z aktywnym czynnikiem utrwalającym, która ma właściwości bazy. Dzięki temu możemy przez długi czas cieszyć się pięknym kolorem na ustach.







Opakowanie pomadki jest w klasycznym, czarnym kolorze połączonym ze srebrnym. Na zatyczce widnieje nazwa marki, a na górze numerek. Pojemność produktu to standardowe 4 g. Cena jaką zapłaciłam to 24 zł.
Pierwsze co urzekło mnie po otwarciu to zapach - przepiękny i elegancki. Wiem, że niektórym osobom mógłby nie przypaść do gustu, ale moje serce skradł od razu. Konsystencja jest miękka i przyjemna w używaniu. Pomadka z lekkością sunie po ustach jak masełko.

Moja pomadka jest w bardzo intensywnym odcieniu fuksji. Na zdjęciach wygląda jak jasny róż, ale uwierzcie, jest to mocna fuksja (niestety ciężko było mi to uchwycić :( ). Uwielbiam usta podkreślone mocnym kolorem, to też będąc przy stoisku od razu wiedziałam, że to właśnie ona wróci ze mną do domu. Taka soczysta fuksja sprawia, że usta to część twarzy, na którą zwrócimy uwagę w pierwszej kolejności :)








Jak wspominałam, ma ona satynowe wykończenie. Nie jest mocno błyszcząca, czego bardzo nie lubię, a jedynie subtelnie połyskuje. Mam wrażenie, że produkt optycznie powiększa moje małe usta :) Wygląda ładnie i jestem z tego bardzo zadowolona.


Co do obiecanej, długiej trwałości, pomadka sprawdza się dobrze. Po 4-5 h jest nienaruszona, jeśli przekąsimy coś drobnego to niestety troszkę ucierpi i trzeba zrobić niewielkie poprawki. Nie wiem jak zachowałaby się po jeszcze kilku dodatkowych godzinach, bo z większym posiłkiem przegrywa starcie, a ja też jednak muszę coś jeść :D Dla mnie taki wynik i tak jest zadowalający.

Na ustach prezentuje się tak (starałam się tak zrobić zdjęcie, aby kolor wyglądał jak w rzeczywistości, jednak nadal wyszedł nieco jaśniejszy):








Minusy pomadki? Niestety coś jeszcze się znajdzie. 
Może ona podkreślać suche skórki, dlatego aby tego uniknąć zaczęłam używać częściej produktów nawilżających usta. Na szczęście nie zauważyłam aby pomadka Mexmo dodatkowo je wysuszała. 
Drugi minus dotyczy tego konkretnego koloru. Niestety ten odcień sprawia, że zęby wydają się żółtsze, dlatego trzeba z nim uważać. 


Mimo tych drobnych wad uważam, że zakup Long Wear Lipstick należy do udanych. Pomadka faktycznie długo utrzymuje się na ustach, nie wysusza i ma piękny kolor idealny na nadchodzącą wiosnę. Ja jestem na tak i na pewno wypróbuję jeszcze kilka innych odcieni :)

Znacie pomadki Mexmo? 


Buziaki, Andżelika :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger