Opróżniamy kosmetyczki - III etap wyzwania.




Mamy trzeci tydzień wyzwania z Trusted Cosmetics, gdzie po pielęgnacji twarzy przyszła pora na makijaż. W tym wpisie pokażę używane przeze mnie kosmetyki do makijażu i postaram się napisać kilka słów o każdym z nich.




Podkłady


Pomarańczowy krem BB Skin79
Jest to mój pierwszy azjatycki krem BB i zdecydowanie jestem zakochana w tym produkcie. Używam go na co dzień, głównie kiedy moja skóra nie jest mocno opalona i kiedy chcę aby zdrowo wyglądała. 

Revlon Colorstay do cery tłustej/mieszanej, 180 Sand Beige
Podkład chyba wszystkim znany :) Cenię go za jego trwałość dlatego kupiłam go z myślą o weselach, które mam tego lata. Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł.

Clarena, BB Cream Alabaster
Szczerze mówiąc jest beznadziejny i nie wiem po co jeszcze trzymam tę tubkę. Nie robi praktycznie nic i nie spełnia moich oczekiwań. Jedynie ładnie pachnie, ale to za mało.

Snail Nutrition BB Cream
Jest lżejszy od pomarańczowego BB. Używam go rzadko bo nie jest idealnie dopasowany do koloru mojej skóry, ale właściwości ma fajne.







Korektory

Bourjois Radiance Reveal, 02 Beige
Bardzo lubię efekt rozświetlenia jaki daje ten korektor. Jest trwały i dobrze kryje, jednak kolor będzie dla mnie odpowiedni tylko teraz, latem.

L'Oreal True Match, 4 Beige
Świetnie kryje ale ma wadę - po pewnym czasie zaczyna się ważyć i brzydko wyglądać (głównie na czole).

Catrice Camouflage Cream, 020 Light Beige
Coraz rzadziej po niego sięgam bo przestała mi odpowiadać jego konsystencja. Lubię go kiedy chcę zakryć coś większego.






Pudry

Wibo Diamond Skin Illuminating Loose Powder
Ostatnio polubiłam się w bardziej rozświetlonym makijażu stąd często sięgam po ten puder. Daje ładny efekt ale trzeba uważać żeby nie przesadzić z ilością i kontrolować czy po pewnym czasie nie świecę się za mocno.

Ecocera puder ryżowy fixer
Puder, o którym pisałam tutaj, i który już od roku nie schodzi z czołówki najchętniej czytanych postów na moim blogu :D Używam go praktycznie codziennie, odsypałam nawet kiedyś troszkę koleżance a mimo to nadal mam go sporo. Jest mega wydajny i bardzo dobry. 








Róż, bronzer, rozświetlacz

Bourjois, Róż do policzków nr 16 Rose Coup de Foudre
Uwielbiam zapach tego różu, pędzelek oraz to, że prawie nie ubywa odkąd go mam mimo częstego używania. Kolor to lekko satynowy róż wpadający delikatnie w brzoskwinię.

Kobo, Matowy róż do policzków nr 202 Apricot
Mocno napigmentowana, matowa brzoskwinia, z którą czasami muszę uważać żeby nie zrobić sobie krzywdy :)

Kobo, Matowy bronzer nr 311 Nubian Desert
Tego produktu myślę, że również nie trzeba nikomu przedstawiać :) Jest świetny do konturowania a ostatnio nawet sprawdza mi się jako cień do brwi.

Wibo 3 Steps to Perfect Face Contour Palette
Paletka Wibo zawierająca bronzer, rozświetlacz oraz błyszczący róż. Rozświetlacz towarzyszy mi prawie przy każdym makijażu. Bronzera używałam do konturowania przed Kobo ale nadal zdarza mi się do niego powrócić.








Brwi

Golden Rose, Puder do brwi nr 104
Nie pokazałam wierzchu opakowania bo napisy się starły i nie wygląda to najlepiej ;) Puder do brwi w chłodnym odcieniu, który idealnie komponuje się z moimi brwiami i daje bardzo naturalny efekt. W dodatku jest niedrogi i bardzo wydajny.

Maybelline Color Tattoo nr 40 Permanent Taupe
Cień, którego większość używa do brwi ;) Lubię go niestety aktualnie jest dla mnie ciut za ciemny.







Cienie do powiek

Annabelle Minerals
Posiadam dwa testery cieni mineralnych tej marki: Candy oraz Vanilla. Pierwszy to taki brzoskwiniowo-cukierkowy róż, natomiast drugi to po prostu jasny beż. Mam również pełnowymiarowy cień, niestety napisy się starły. Jest to kolor Cappuccino, czyli taka delikatna kawa, wpadająca według mnie w śliwkę, z błyszczącymi drobinkami.

Make Up Revolution Iconic Pro
Paleta cieni, o której pisałam już na blogu (tutaj). Jest to jedna z dwóch palet jakie aktualnie posiadam, używana chyba najczęściej.

Sleek Au Naturel
Paletka bardzo naturalnych, głównie matowych cieni w kolorach brązu i ziemii.

Wibo Baza pod cienie
Bazy używam raczej rzadko. Tak naprawdę jest średnia i nie widzę szczególnej różnicy niezależnie czy nałożę ją pod cienie czy nie.







Tusze do rzęs

Max Factor 2000 Calorie 
Tusz z wykręconą szczoteczką, z którą totalnie nie mogłam dojść do porozumienia od samego początku. Teraz kiedy już opanowałam jej obsługę to produkt jest na wykończeniu :P Ładnie podkręca rzęsy.

Maybelline Colossal Go Extreme Leather Black
Uwielbiam tusze z tej serii i z każdego byłam zadowolona. Ten jest mocno czarny i daje fajną objętość.

Pierre Rene Lash Precision
Produkt z lipcowego Shiny Boxa, który użyłam po raz pierwszy dopiero kilka dni temu. Ma dziwną szczoteczkę ale jest wygodny w użyciu a rzęsy ładnie wyglądają.


Inny tusz na blogu:
Rimmel Wonder'Full Wake Me Up







Kredki do oczu, eyeliner

L'Oreal Super Liner Perfect Slim
To mój pierwszy eyeliner tej marki i pierwszy "porządniejszy" w pisaku. Nie wysechł od razu jak inne, które miałam, ma intensywny kolor i rysuje nawet cienkie linie.

Maybelline Colorama kredka nr 110 Black Gold
Kredka do oczu, która nie jest ani czarna ani złota. Ma delikatne złote drobinki i dosyć ciemny szarobury kolor.

Mexmo kredka nr 06
Srebrna kredka, która ląduje u mnie przeważnie na linii wodnej oka. Jest ok.

Lovely Konturówka do oczu
Niestety nie pamiętam już numerka ale jest ciemnobrązowa. Kredka jest wykręcana, na końcu ma gąbeczkę do rozcierania. Kupiłam ją z myślą o brwiach ale totalnie się nie nadaje.






Szminki

Mexmo nr 107
Piękna, jaskrawa fuksja, o której pisałam na blogu w tym poście. Jest trwała i bardzo przyjemna w nakładaniu.

Bell Hypoallergenic pomadka nr 09
To taki mocny róż podchodzący pod bordo. Jest delikatnie satynowa chociaż moim zdaniem bliżej jej do matu.

Delia, pomadaka nr 06
Różowy nudziak w odcieniu zbliżonym do moich ust. Wygląda bardzo ładnie i naturalnie. Ślicznie pachnie :)

Rimmel Lasting Finish by Kate, nr 16
Od kiedy jestem blondynką odcień tej pomadki pasuje do mnie zdecydowanie bardziej. Jest to jasny, koralowy róż. Niestety szminka nie jest trwała.

Golden Rose Velvet Matte Lipstick nr 18
To mój dzisiejszy zakup i chociaż na ustach mam go dopiero pierwszy raz, to totalnie zakochałam się w tym kolorze. Od dawna szukałam idealnej czerwieni i oto ona :)








Pomadki w kredce, konturówki

Bell, Nawilżająca pomadka w kredce 
Niestety nie pamiętam numeru a napisy się starły. Jest to żywy róż, który na początku bardzo mi się podobał a teraz średnio do mnie pasuje. Nakładam zazwyczaj kiedy mam przesuszone usta a chcę mieć na nich jakiś kolor.

Golden Rose Matowa pomadka w kredce nr 18
Kolejna 18 ale tym razem jest to typowy nudziak. Obawiałam się trochę, że nie będzie do mnie pasować ale wygląda całkiem ok. Na co dzień super.

Golden Rose, Classics wodoodporna konturówka nr 305
Kredka w kolorze brudnego różu. Jest w kolorze zbliżonym do odcienia moich ust przez co wygląda bardzo ładnie i naturalnie

Inglot Soft Precision Lipliner nr 74
Odcień tej konturówki jest bardzo zbliżony do tej z GR. Ta jednak jest nieco jaśniejsza i mam wrażenie, że mocniej wysusza usta.

Golden Rose Dream Lips Lipliner nr 517
To również świeży zakup dopasowany kolorem do czerwonej pomadki GR. Razem tworzą idealny duet.









Pozostałe

Wibo Lip Lacquer nr 4 i 5
5 ma bardzo gęstą konsystencję i wygodniej nakłada się ją niż nr 4, która jest prawie lejąca, robi smugi i szybko znika. Nr 5 to mocny róż, natomiast 4 to piękna czerwień.

Pewnie zastanawiacie się co to za buteleczki wina :D Są to tinty, które zamówiłam na Aliexpress, i które dziś do mnie przyszły. Jeszcze nie mam wyrobionej opinii na ich temat ale wiem jedno - bardzo ciężko je zmyć ze skóry :D









Znacie któryś z produktów? 


Buziaki, Andżelika :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger