Tifton Elegance - moje doświadczenia z hybrydami tej marki, o tym czy warto oraz porównanie z marką Semilac.



Swoją przygodę z hybrydami rozpoczęłam od marki Tifton. Dziś chcę się z Wami podzielić moimi doświadczeniami i przemyśleniami po roku używania tych produktów.



Bardzo, bardzo długi czas zajęło mi zabranie się do napisania tego wpisu. Nie jestem ekspertką w dziedzinie manicure hybrydowego i wielką znawczynią tematu, dlatego nie byłam przekonana czy mogę na ten temat pisać. Pamiętam jednak moje początki - poszukiwanie odpowiednich lakierów i informacji na temat hybryd. Gdzieś w czeluściach sieci spotkałam się z marką Tifton jednak opinii na temat ich produktów było wtedy jak na lekarstwo. Teraz jest o wiele lepiej. Pojawiło się nieco recenzji na blogach i forach jednak uważam, że nadal jest to mało znana marka. 

Na stronie tifton.pl znajdziemy cały asortyment marki. Ma ona również swój sklep na Allegro, więc fani zakupów przez ten portal znajdą ją tutaj. Do wyboru mamy lakiery w pojemności 5 ml oraz 15 ml. Mniejsza wersja jest dla mnie ogromnym plusem bo jeśli robimy hybrydy tylko sobie to jesteśmy w stanie zużyć taki lakier w całości. Jest to również ilość wystarczająca na porządne wypróbowanie danego odcienia. Cena mniejszych lakierów zaczyna się od 12,90 zł za "zwykłe" kolory, 14,90 zł za odcienie z różnymi efektami, brokatami oraz neony, a kończy na 19,90 zł za lakiery z serii Rainbow. Większa pojemność kosztuje natomiast 34,90 zł. Bazę i top możemy dostać w cenie 12,90 zł za 5 ml oraz 34,90 zł za 15 ml. W ofercie znajduje się również 15 ml baza z keratyną oraz top coat bez przemywania w cenie 59,90 zł a także 5 ml matowy top za 12,90 zł. Ceny jak widać nie są mocno wygórowane. Ja w swojej kolekcji miałam "zwykłe" odcienie lakierów, top i bazę o pojemności 5 ml. 



Kolory


W poście posłużę się starymi zdjęciami, szczególnie odcieni, które posiadam. Na pierwszym zdjęciu od lewej: 54 Coral, 29 Titan, 22 Dusky Lilac, 19 Cerise, 12 French Affair, 10 Sunset Pink, 9 Rouge Noir, 4 Sexy Red








Przy wyborze kolorów na stronie producenta trzeba uważać. Niestety odcienie zaprezentowane na grafikach różnią się (czasami nawet bardzo) od tego co ostatecznie otrzymujemy. To jest w pewnym sensie pierwszy minus tych lakierów. Drugi natomiast jest taki, że wybór na stronie producenta nie jest tak bogaty jak w przypadku innych firm.

Konsystencja hybryd Tifton Elegance jest nieco gęstsza niż w przypadku Semilaca. Lakiery jednak nie sprawiają zbyt dużych kłopotów przy nakładaniu, chociaż zdarzały mi się problemy takie jak za gruba warstwa, czy nierównomierne rozprowadzenie. Myślę, że po części jest to kwestia wprawy w malowaniu paznokci, którą nabywałam na tych lakierach.

Krycie w przypadku intensywnych kolorów jest ok. Wystarczy wtedy 1-2 warstwy. Jasne kolory natomiast lubią płatać figle wyżej wspomnianym nierównym rozprowadzeniem i słabszym kryciem.

Bardzo ważna uwaga: 
W różnych miejscach w sieci natknęłam się na informacje, że na lakierach robią się nieestetyczne prześwity, których nie można zakryć kolejnymi warstwami. Ja również miałam tak na początku dopóki koleżanka nie powiedziała mi, że te lakiery lubią się kurczyć. Dzieje się to w przypadku kiedy malujemy wszystkie paznokcie przed włożeniem dłoni do lampy. Jak temu zaradzić? Niestety malowanie trzeba rozłożyć sobie na części, tzn. za jednym razem wkładać do lampy maksymalnie 2-3 paznokcie. Albo po prostu malować szybciej.Wiem, że jest to uciążliwie i mocno wydłuża czas jaki potrzebujemy na wykonanie hybryd. Z lakierami Semilac czas ten jest w moim przypadku o połowę krótszy, gdyż nie muszę dzielić malowania na części. 



 Baza i top


Tak jak kolorowe lakiery mimo kilku wad mogę polecić, tak raczej odradzam zakup bazy i topu marki Tifton. Lepiej zainwestować w coś lepszego.

Pod bazę dobrze jest użyć primera. Zauważyłam mniejszą trwałość hybryd bez jego użycia. Z drugiej strony nawet z primerem pod spodem baza nie gwarantuje idealnej trwałości. Po pojawieniu się odrostu często lakier delikatnie odchodził na brzegach od strony skory. W pozostałej części paznokcia zostawał bez zmian. W przypadku bazy Semilac nie miałam takich problemów. Próbowałam również opcji baza Tifton + top Semilac i nadal takie rzeczy się zdarzały, więc ewidentnie jest to wina pierwszej warstwy.
Kolejną kwestią jest to, że baza ciężko schodziła z paznokcia. O ile kolor i top ładnie odmaczały się w acetonie, tak zawsze uparcie zostawały mi resztki bazy, które ciężko było mi usunąć. Przy użyciu primera było to nieco bardziej utrudnione. Dla porównania Semilac schodzi w całości.
Konsystencja bazy wydaje mi się odrobinę rzadsza w stosunku do kolorów.

Top nabłyszcza ale powiedziałabym, że jest to średni błysk. Znów odniosę się do Semilaca - tu efekt jest ładniejszy i jakby trwalszy. Konsystencja topu była gęstsza i raczej nie lubiłam nim malować. Nakładanie na paznokcie nie szło tak gładko jak w przypadku Semilaca. 


Przypomnę teraz niektóre moje prace, które pokazywałam już na blogu. Patrząc na nie i porównując z obecnymi hybrydami widzę postępy w malowaniu. Same paznokcie również mi wyładniały i nabrały lepszego kształtu :) Po kliknięciu w obrazek przeniesiecie się do wpisu z danymi hybrydami gdzie znajdziecie szczegółowe informacje o użytych kolorkach.
























Czy warto kupić lakiery marki Tifton? 
Jeśli dopiero uczycie się robienia hybryd a macie ograniczony budżet, to jak najbardziej jest to fajna opcja. Powinniście jednak liczyć się z wymienionymi przeze mnie wadami oraz zainwestować więcej pieniędzy w bazę i top. Za tę cenę kolory są w porządku. 

Jeśli macie jakiekolwiek pytania odnośnie hybryd marki Tifton - śmiało piszcie w komentarzach :) Mam nadzieję, że wpis Wam się podobał i pomoże komuś w podjęciu decyzji o zakupie Tiftonów.


Buziaki, Andżelika :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger