beGLOSSY Happy Colors - Lipiec 2017


beglossy happy colors lipiec 2017


W tym roku lipcowe boxy wręcz krzyczą do nas kolorowymi szatami graficznymi i wesołymi hasłami. Shinybox zaprasza na imprezę przy basenie, natomiast beGlossy zachęca mieszanką radosnych, letnich barw. Happy Colors to opcja, na którą ostatecznie postanowiłam się skusić. Co znalazło się w środku lipcowej edycji beGlossy?



Pudełko na żywo prezentuje się świetnie. Zarówno z zewnątrz jak i w środku jest soczyście, kolorowo, letnio i radośnie. Ta edycja jednoznacznie kojarzy mi się z konfetti, kolorowymi drinkami i ciepłym, słonecznym dniem :D Przy tak beznadziejnej pogodzie jaką mam cały dzień za oknem, taki wesoły akcent w postaci pudełeczka przypomina, że jednak wbrew wszystkiemu mamy środek lata ;)

Wartość zestawu kosmetyków ma wynosić 174 zł. Co zatem znalazło się w środku?


beglossy happy colors zawartosc



NIDIESQUE - Krem barierowy Original



nidiesque krem barierowy beglossy happy colors


Na pierwszy ogień idzie produkt, który beGlossy ujawniło jako pierwszy. W pudełku Happy Colors znajdziemy pełnowymiarowy krem o pojemności 30 ml i cenie 98 zł. Jak widać, stanowi on ponad połowę wartości całego pudełka.

Nidiesque to nowość na rynku. Krem jest przeznaczony głównie do cery wrażliwej i alergicznej. Ma za zadanie chronić przed zmianami chorobowymi i występowaniem alergii. Tworzy na skórze barierę ochronną, dzięki czemu osoby zmagające się z uczuleniem na nikiel mogą swobodnie korzystać z przedmiotów zawierających w składzie ten pierwiastek. Ponadto nawilża i chroni przed wysuszeniem skóry. Jest to moim zdaniem bardzo ciekawy produkt nie tylko dla osób z alergią, ale też dla posiadaczy wrażliwej skóry. Warto również wspomnieć, że jest to produkt polskiej marki oraz nie jest testowany na zwierzętach.

Krem z pewnością wykorzystam głównie jako bazę pod makijaż. Póki co, jeszcze go nie otworzyłam żeby powąchać i pomacać. Na jego zużycie mamy 6 miesięcy od otwarcia, a ja mam jeszcze inne kremy do zużycia. Nidiesque poczeka więc grzecznie na swoją kolej :)

Czy jestem zadowolona z produktu? Tak.


GLISS KUR - Ekspresowa odżywka regeneracyjna Fiber Therapy



gliss kur fiber therapy beglossy happy colors


Kolejna podpowiedź i kolejny produkt ujawniony przed pierwszą wysyłką pudełek. Tu również dostajemy pełnowymiarową wersję o pojemności 200 ml i cenie 14,99 zł.

Nie przepadam za odżywkami w sprayu tej marki. Kiedyś mocno zraziłam się do wersji "czarnej", która nie robiła z moimi włosami niczego oprócz ich przesuszania. Trochę to przykre, skoro miała ona za zadanie regenerować ;) Do tej jednak mam nieco inny stosunek. Z serii Fiber Therapy miałam już zwykłą odżywkę do spłukiwania i byłam całkiem zadowolona z jej działania. Tę wypróbuję bo akurat przyda mi się coś, co ułatwi rozczesanie moich suchych włosów. Chętniej jednak widziałabym w pudełku inny produkt do włosów, mniej znany i mniej dostępny.  Gliss Kur to mimo wszystko taki drogeryjny zwyklak, po którego każdy może sięgnąć wchodząc do pierwszego lepszego sklepu.

Czy jestem zadowolona z produktu? Raczej tak.




NEONAIL - Lakier hybrydowy Delicious by Joanna Krupa




beglossy happy colors neonail delicious


W końcu doczekaliśmy się lakieru hybrydowego w boxie kosmetycznym :) Ile to razy trafiał się tani zapychacz pudełka w postaci zwykłego lakieru, co u wielu osób, w tym u mnie wywoływało pewien niesmak i zawód?  Często we wstrętnym kolorze "od czapy" albo tak popularnym, że każda z nas przynajmniej jeden taki posiadała już w domu.
Wracając do Happy Colors, produkt ten pojawił się w ostatniej podpowiedzi. BeGlossy jednak nie odkryło wszystkich kart. Choć na grafice łatwo można było poznać, że będzie to lakier hybrydowy, to nie do końca wiadomo było jakiej jest marki. W komentarzach od razu zebrali się zwolennicy i przeciwnicy tego pomysłu. Ja akurat używam wyłącznie hybryd więc jestem bardzo zadowolona. Wiem jednak, że jest jeszcze bardzo wiele osób, które wolą tradycyjne lakiery, chodzą na manicure do kosmetyczki czy też nie posiadają w domu pozostałych rzeczy potrzebnych do zrobienia hybryd. Dla nich taki produkt niestety będzie bezużyteczny, więc najbezpieczniej byłoby gdyby firmy zrezygnowały z dodawania jakichkolwiek lakierów do swoich pudełek.

Wracając do tematu, mi trafił się odcień Blue Cream Jelly - piękny pastelowy niebieski. Żałuję, że niedawno robiłam hybrydy bo od razu trafiłby na moje paznokcie :)
Jest to oczywiście lakier marki NeoNail z najnowszej kolekcji Delicious by Joanna Krupa. Produkt pełnowymiarowy o pojemności 6 ml i cenie 27,90 zł.

Czy jestem zadowolona z produktu? Zdecydowanie tak.



neonail delicious beglossy happy colors blue cream jelly



SYLVECO - Łagodzący krem pod oczy.




sylveco beglossy happy colors


Obecność tego produktu w pudełku bardzo mnie zaskoczyła. Jest to opakowanie pełnowymiarowe o pojemności 30 ml i cenie 30,35 zł. Dla mnie niespodzianka oczywiście na duży plus, bo akurat miałam zamiar kupić sobie jakiś krem pod oczy. Ten jest łagodzący i ma zmniejszać cienie pod oczami, więc jest to coś stworzonego idealnie dla mnie. W dodatku jest naturalny, hipoalergiczny i zawiera dużo dobrych składników. Mam nadzieję, że się sprawdzi i już dziś zacznę go uzywać.

Czy jestem zadowolona z produktu? Zdecydowanie tak.


URIAGE - Jedwabisty balsam do ciała 

EFEKTIMA Mineral Spa - Peeling + Maska + Krem myjący do twarzy 3w1 




beglossy happy colors efektima uriage


Na koniec zostawiłam sobie standardowych "zapychaczy" pudełek :D
Po raz kolejny pojawia się marka Uriage ze śmiesznie malutką miniaturką. Tym razem jest to balsam o zawrotnej pojemności 8 ml. Będzie dobrze jeśli starczy mi to na jedną nogę :D  A tak poważnie, to pewnie wrzucę tę maliznę do torebki i zużyje jako krem do rąk. Innego zastosowania nie widzę. Śmieszne jest to, że taka malutka tubeczka, która nie starcza nawet na raz jest wrzucana do boxa jako jeden z produktów. Moim zdaniem powinno to być co najwyżej jako dodatek, prezent.
Cena tego balsamu o pojemności 500 ml to 55 zł.

Czy jestem zadowolona z produktu? Raczej nie.

Ostatnim produktem w pudełku jest saszetka 3w1 od Efektima oznaczona jako produkt pełnowymiarowy i prezent. Jest to peeling, maska i krem do mycia twarzy o pojemności 10 ml i cenie 2,52 zł. Szczerze mówiąc nie przepadam za kosmetykami typu 3w1. Wszystko w jednym, czyli właściwie takie nie wiadomo co :D Zdecydowanie w tym miejscu wolałabym zwykła maseczkę do twarzy. Jeszcze nie wiem czy saszetkę zużyję sama czy podaruje ją siostrze.

Czy jestem zadowolona z produktu? Raczej nie.




beglossy happy colors sylveco nidiesque



W pudełku Happy Colors nie zabrakło również makulatury :D Tym razem dostajemy ulotkę na temat kremów Nidiesque oraz książeczkę z produktami Sylveco oraz zestawem trzech próbek. Całkiem fajne rozwiązanie i chętnie poczytam o ich ofercie.
W tym miesiącu beGlossy nie dołączyło do zestawu żadnych kuponów rabatowych i zniżek.


Tak prezentuje się pudełko wraz z jego zawartością. Dla mnie zdecydowanie najmocniejszymi punktami są lakier hybrydowy NeoNail i krem pod oczy Sylveco. Krem barierowy Nidiesque również na plus. Najsłabiej wypadła miniaturka Uriage i saszetka Efektimy.

Co myślicie o nowej edycji beGlossy? Który produkt uważacie za najlepszy, a który najchętniej wyrzuciłybyście z pudełka? Dajcie znać w komentarzach :)


Buziaki, Andżelika :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i obserwowania bloga! Każdy ślad Twojej obecności tutaj bardzo mnie cieszy :) Wszystkie komentarze czytam i odpowiadam na nie z przyjemnością. Chętnie również odwiedzę Twojego bloga, zostaw tylko jakiś ślad po sobie ;)

Copyright © 2014 Kuferek z Pięknem , Blogger